Deszcz, deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz! Pada deszcz! Każdy wie, że jak pada deszcz to robią się fajowe kałuże przez które można skakać gdy idzie się do szkoły! Albo na zajęcia gitarowe! Albo gdzie tam kto chodzi. Niektórzy nie lubią być zmoknięci, bo wtedy jest zimno. Ale jak się jest zmokniętym i szczęśliwym to wcale zimno nie jest! Nie potrzebny jest parasol, bo on tylko przeszkadza w skakaniu przez kałuże!
Jak być zmokniętym i szczęśliwym?
Żeby być zmokniętym i szczęśliwym musi padać deszcz. Gdy go zauważysz załóż: kurtkę (nie musi być przeciw deszczowa), czapkę, rękawiczki, szalik i buty. Następnie wyjdź na dwór. Idź przed siebie (koniecznie myśl o wszystkich miłych rzeczach które Cię spotkały. Wtedy będziesz szczęśliwy) a gdy zobaczysz jakąś wielką kałuże wskocz w nią! Potem biegaj po podwórku w tą i z powrotem i wskakuj we wszystkie napotkane kałuże (jeszcze fajniej jest z przyjaciółmi). Gdy wrócisz do domu zrób sobie kakałko z bitą śmietaną.
W ten sposób deszcz stanie się Twoim przyjacielem!
poniedziałek, 2 marca 2015
piątek, 13 lutego 2015
Leonardo da Vinci
Ostatnio na plastyce pani opowiadała nam o Mona Lisie. Nie interesował mnie obraz (no może troszeczkę) ale jego stwórca- Leonardo da Vinci. Leonardo zajmował się tyloma rzeczami (Leonardo da Vinci to malarz, architekt, filozof, muzyk, pisarz, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca, geolog) na raz, że mi się to nie mieści w głowie i nie wiem jak on na to znajdował czas!!! Wyobraźcie sobie np. odkrywce. Zwykłego, prostego odkrywce. Nie ma czasu na kulkę loda a Leonardo da Vinci zajmował się jeszcze 10 innymi sprawami! Ale nie tylko to mnie zainteresowało. Znacie może Mikołaja Kopernika. Mówi się, że jako pierwszy odkrył, że to Ziemia kręci się w okół słońca. Ale pani od plastyki powiedziała, że to Leonardo da Vinci odkrył, że to Ziemia obraca się wokół słońca! Nie uwierzyłam, bo zawsze mówiono, że to Mikołaj Kopernik odkrył to zjawisko! Pani wytłumaczyła:
Leonardo da Vinci naszkicował np. helikopter! Gdy pokazywał swoje szkice innym ludziom nie chcieli go słuchać, bo nikt jeszcze wtedy nie potrzebował helikoptera! Leonardo wyprzedził swój czas! Dlatego był cichy i nikomu nie pokazywał swoich notatek. I właśnie z tego powodu nie powiedział nikomu o krążącej Ziemi wokół słońca. Dopiero niedawno znaleziono jego notatki i szkice.
Gdy pani to powiedziała w klasie zapanowała cisza. Nikt nie wierzył. Ale nauczyciel zawsze ma rację a jeśli nie ma patrz punkt pierwszy. Teraz nie mogę znaleźć na ten temat nic w internecie. Jeśli Wy nie wierzycie może zapytajcie się kogoś. Poza tym Leonardo był bardzo tajemniczy. Podobno narysował tylko 1 swój autoportret więc do końca nikt nie wie jak wyglądał! Możliwe, że "zamaskował" swoje autoportrety np. w obrazach, szkicach (są przypuszczenia, że Leonardo "zamaskował" swój autoportret w obrazie Mona Lisa, ponieważ po nałożeniu kawałka jego autoportretu na obraz twarz dopasowała się idealnie)!
Leonardo da Vinci naszkicował np. helikopter! Gdy pokazywał swoje szkice innym ludziom nie chcieli go słuchać, bo nikt jeszcze wtedy nie potrzebował helikoptera! Leonardo wyprzedził swój czas! Dlatego był cichy i nikomu nie pokazywał swoich notatek. I właśnie z tego powodu nie powiedział nikomu o krążącej Ziemi wokół słońca. Dopiero niedawno znaleziono jego notatki i szkice.
| autoportret Leonarda |
| po nałożeniu kawałka autoportretu |
środa, 11 lutego 2015
mój blog
Zawsze chciałam robić zdjęcia dlatego mam jeszcze jednego bloga (tego bloga będę dalej pisać)
http://helafotystrzela.blogspot.com
ZAPRASZAM!!! Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-)
http://helafotystrzela.blogspot.com
ZAPRASZAM!!! Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-)
niedziela, 8 lutego 2015
Pan Kopernik najwyraźniej lubi piernik!
Mój pierwszy wiersz o Panu Koperniku który wszystkim się spodobał:
Pan Kopernik
Pan Kopernik
lubi piernik.
Więc poszedł do spożywczego
żeby kupić piernika wielkiego.
Pani ekspedientka mówi:
-Dużą sławą się Pan chlubi!-
-"Chlubi"?! To za duże słowo!-
-Chce Pan kupić kość słoniową?-
-Kość słoniową?! NIE!-
-To może woli Pan dżem?-
-Kupię cole!-
-Chce Pan cole?-
-Albo nie! Żelki wolę!-
-Niech się Pan zdecyduje!-
-Duży, brązowy piernik kupuję!-
-Dwa złote!-
-Dziękuję! Przyjdę potem-
Następnego dnia Kopernik do sklepu przychodzi
i po stopniach żwawo wchodzi.
-Gdzie są żelki?-
-Zakupi Pan kapselki?-
-Bardzo proszę-
-Chce Pan pieczone prosie?-
-Nie. Wystarczą kapselki i żelki-
-Dorzucić serdelki?-
-Nie dziękuję. Wychodzę!-
-To niech Pan wstąpi w powrotnej drodze!-
-Dobrze dziękuję-
-Dużo u nas Pan ostatnio kupuje-
-Ma się rozumieć droga pani-
-To dorzucę jeszcze salami!-
-Ja naprawdę muszę już iść!-
-I jeszcze bananów kiść!-
-Dobrze! Dowidzenia!-
-Niechaj się Pan nic nie zmienia!-
Pan Kopernik
Pan Kopernik
lubi piernik.
Więc poszedł do spożywczego
żeby kupić piernika wielkiego.
Pani ekspedientka mówi:
-Dużą sławą się Pan chlubi!-
-"Chlubi"?! To za duże słowo!-
-Chce Pan kupić kość słoniową?-
-Kość słoniową?! NIE!-
-To może woli Pan dżem?-
-Kupię cole!-
-Chce Pan cole?-
-Albo nie! Żelki wolę!-
-Niech się Pan zdecyduje!-
-Duży, brązowy piernik kupuję!-
-Dwa złote!-
-Dziękuję! Przyjdę potem-
Następnego dnia Kopernik do sklepu przychodzi
i po stopniach żwawo wchodzi.
-Gdzie są żelki?-
-Zakupi Pan kapselki?-
-Bardzo proszę-
-Chce Pan pieczone prosie?-
-Nie. Wystarczą kapselki i żelki-
-Dorzucić serdelki?-
-Nie dziękuję. Wychodzę!-
-To niech Pan wstąpi w powrotnej drodze!-
-Dobrze dziękuję-
-Dużo u nas Pan ostatnio kupuje-
-Ma się rozumieć droga pani-
-To dorzucę jeszcze salami!-
-Ja naprawdę muszę już iść!-
-I jeszcze bananów kiść!-
-Dobrze! Dowidzenia!-
-Niechaj się Pan nic nie zmienia!-
środa, 4 lutego 2015
Centrum Kopernika
| przedstawienie grane przez roboty |
| kącik dla młodszych dzieci |
Wiele razy byłam w Centrum Kopernika. Bardzo mi się tam podoba! Można tam robić różne eksperymenty i oglądać różne ciekawe urządzenia. Najlepiej zapamiętałam: Łóżko zrobione z kolców (bardzo wygodne), przedstawienie grane przez roboty, doświadczenia z wodą i latający dywan (nie latał pod sufitem tylko unosił się nad ziemią i można nim było sobie latać po wyznaczonym skrawku podłogi). Było jeszcze wiele, wiele, wiele, wiele innych interesujących rzeczy ale te wymienione zapamiętałam najlepiej! Chciałabym jeszcze raz tam pójść, bo nigdy mi się tam nie nudzi. Dla tych co jeszcze nie byli: POLECAM!!!
wtorek, 3 lutego 2015
Wojna o...mleko
| Moja szkoła :D |
poniedziałek, 2 lutego 2015
Moja kuchnia
Ostatni bardzo mi się spodobało gotowanie. No i gotuje. Na razie ugotowałam: zupę groszkową, rosół i upiekłam ciasto. To mało ale się jeszcze uczę. Przepisy biorę z moich książek kucharskich: Gotowi by gotować" i z "Przepiśnika".
Pytanie tygodnia:
Czy Wy też zadawaliście sobie pytanie; "Czemu moja mama/tata gotuje czasami tylko zupe albo drugie danie?"
Gotowanie różnych potraw wyczerpuje. Chodź wygląda to fajnie wcale takie nie jest.
Pytanie tygodnia:
Czy Wy też zadawaliście sobie pytanie; "Czemu moja mama/tata gotuje czasami tylko zupe albo drugie danie?"
Gotowanie różnych potraw wyczerpuje. Chodź wygląda to fajnie wcale takie nie jest.
Subskrybuj:
Posty (Atom)