wtorek, 4 listopada 2014

Czekolada to sałatka!

Czekolada bierze się z kakaowca, 
które rośnie na drzewach. To czyni 
z niej roślinę. – Zatem czekolada liczy się jako sałatka. I tego się trzymam  Czekolada jest sałatką! Więc jest FIT :)



 WOW! Jeśli Wasi rodzice mówią Wam:
-Popsujesz sobie zęby! Nie jedz już tej czekolady!-
To POKARZCIE IM ten post. Zdziwiłam się gdy to zobaczyłam więc pomyślałam, że wstawię to na tego bloga. Ciekawe czy cukierki to też sałatka? Sprawdzę. Niestety nikt nie wymyślił takiej strony więc się nie dowiem. Ale to jest logiczne:
KAKAOWIEC ROŚNIE NA DRZEWACH A CZEKOLADA JEST Z KAKAOWCA. DRZEWO TO ROŚLINA WIĘC CZEKOLADA LICZY SIĘ JAKO SAŁATKA.
Hmmm...czyli jeżeli czekolada to sałatka to w zasadzie można sałatę na obiedzie zastąpić czekoladą i dodać do reszty obiadu (w sensie kotlet, ziemniaki itp.) a czy to nam będzie smakowało? Trzeba spróbować. Ja kiedyś jadłam pizze z  cukierkiem czekoladowym. Wiem, że to jest dziwne ale to było pyszne! Jak już będę szła na pizze to tylko z cukierkami czekoladowymi 

poniedziałek, 3 listopada 2014

Porządek i dyscyplina


Porządek i dyscyplina to dwie rzeczy których się czasami nie trzymam. Co ja poradzę? Mi jest wszystko jedno czy odrobię lekcje w czystym pokoju czy w brudnym. Odróżniamy dwa rodzaje ludzi jeśli chodzi o czystość pokoju. Tych co lubią brud i tych co lubi czystość. Gdy sprzątamy pokój to zazwyczaj wszystko byle jak wrzucamy do szafy. Przychodzi mama, kontroluje czystość pokoju i mówi:
-No! Nareszcie wzięłaś/wziąłeś się do roboty! Brawo synu/córko masz tu dychę kup sobie lody!-
Można wywnioskować, że mama kontrolowała tylko wygląd zewnętrzny naszej szafy ale co jest w środku niej? Tego już mama nie sprawdzała. Ale też może zdarzyć się i tak, że mama będzie kontrolować i wygląd wewnętrzny naszej szafy i jeśli mamy wszystko w niej poupychane to możemy się żegnać z naszym kieszonkowym. Niektórzy mi mówią, że mamy mają jeszcze jeden sposób na utrzymywanie w naszych pokojach porządku i dyscypliny po prostu wszystkie nasze książki, zabawki lub ubrania lądują w koszu na śmieci. Z jednej strony rozumiem mamy, ponieważ od tej pory już w Twoim pokoju nie nabałaganisz no, bo czym? I jeszcze jak jest bałagan to zazwyczaj nikt nic nie może w swoim pokoju znaleźć no więc od chwili w której wszystko wylądowało w koszu wszystko będziesz znajdowała/znajdowała a poza tym co tu znajdować? Ale z drugiej strony w nic nie będziemy mogli si ubrać i będziemy jęczeć naszym mamom nad uchem, że nam się nudzi no, b nie ma już zabawek które wylądowały w koszu. Więc lepiej trzymać się porządku i dyscypliny, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy Twoja mama zrobi kontrolę wewnętrzną szafy.

Przypominam o konkursie na najlepsze opowiadanie! Prace proszę wysyłać na adres: helenkagruszczynska@gmail.com do końca listopada. Jeśli toś ma jakieś pytania dotyczące konkursu proszę pytania zadawać w komentarzach!


niedziela, 2 listopada 2014

Muzyka

Chyba od zawsze interesowałam się muzyką. Moimi ulubionymi stylami muzyki są jazz i rock. Chociaż jeszcze nie śpiewam z profesjonalnym zespołem występowałam już nieraz na scenie. Chodziłam do chóru szkolnego ale mi się tam nie podobało. Poza tym mam dwie siostry i wszystkie śpiewamy. One mają swój styl śpiewania a ja mam swój. Przez cały czas próbowałam się DOPASOWAĆ do ich stylu śpiewania, bo inaczej się nie dało (uwierzcie mi)! Jakie to było denerwujące! Ale wreszcie znalazłam miejsce w którym mogę swobodnie śpiewać i nikt mi nie mówi, że śpiewam brzydko lub mam przestać. Pisałam już dużo o Domu Kultury ADA. Potrzebowałam po prostu swojego miejsca. W Domu Kultury ADA często spotykam swoje koleżanki które też lubią śpiewać. 

sobota, 1 listopada 2014

WPIS SPECJALNY

Na początku tego wpisu chciałam napisać czemu zdecydowałam prowadzić tego bloga. Nie wiem dokładnie którego dnia i miesiąca zaczęłam pisać ale wiem, że to było rok może dwa temu. Zaczęłam pisać bloga, bo dużo siostra mi o takim pisaniu mówiła i spodobało mi się to. Gdy niedawno czytałam moje stare posty pomyślałam, że człowiek w szybkim tempie uczy się ortografii chociaż nadal robię błędy. Według mnie ten blog jest warty przeczytania lub chociaż przejrzenia niektórych postów. Pamiętam, że ja i mój blog startowaliśmy razem w konkursie Blog Roku. Muszę się przyznać, że nie zależało mi na nagrodzie tylko na tym żeby stanąć na scenie i coś powiedzieć. Ale nie tylko mi na tym zależało, zależało mi też na tym żeby pokazać innym, że też mogą pisać bloga i dzielić się na nim swoimi myślami, bo niewiele dzieci pisze swoje blogi. Kiedy brałam udział w tym konkursie to wyobrażałam sobie mnie jak wchodzę na scenę i nie dosięgam do mikrofonu. Ta myśl zawsze mnie bardzo śmieszyła. Mimo wszystko NIE WYOBRAŻAM sobie sytuacji w której mój blog skończył by swój żywot! Po prostu nie umiem sobie tego wyobrazić. Uważam, że takie konkursy blogowe są potrzebne, ponieważ można pokazać swój talent.

W tym wpisie chciałam podziękować: BAJKIMAJKI za to, że wspiera duchowo nie tylko mnie ale moje siostry i mamę :))))) , mamie z którą zawsze mogę porozmawiać, tacie z którym zawszę się wspaniale bawię i moim koleżankom które dziś czytają mojego bloga.

KONKURS!!!

Organizuję konkurs na najlepsze opowiadanie!
Zasady:
  • Opowiadanie musi zostać wykonane samodzielnie!
  • Uczestnicy konkursu nie mogą mieć powyżej 12 lat!
  • Opowiadania można wysyłać do 30 listopada 2014 roku na adres: helenkagruszczynska@gmail.com
  • Ogłoszenie wyniku nastąpi do 10 grudnia 2014 roku na tym blogu.
  • Zwycięzcę poproszę o adres do wysyłki nagrody.
Nagrody:
publikacja opowiadania na moim blogu oraz książka mojej mamy ze specjalną dedykacją autorki i moją.
                                                                                                                                         Powodzenia!


Jeszcze nie, jeszcze nie, jeszcze nie..TERAZ!

No dobra DZIŚ jest Dzień Balonów oraz Kalesonów!!! Ale na specjalny wpis trzeba będzie poczekać, ponieważ ja najpierw muszę się do niego przygotować. A tak w ogóle o ostatnio a informatyce w szkole odkryłam coś takiego:





ALE SUPER! Mogę wstawiać różne obrazki w różne miejsca! (wiem, że dla nie których to żadna filozofia) Jeszcze napiszę później (specjalny wpis) i uwierzcie odkryłam nową umiejętność wstawiania obrazków i od TERAZ będę z tej umiejętności korzystać.

czwartek, 30 października 2014

Szkolna impreza i reszta

Wczoraj w szkole była impreza (właśnie dlatego wczoraj nie zablogowałam). DJ puszczał najlepsze piosenki! I były takie magiczne, kolorowe światełka!!! Razem z koleżankami tańczyłyśmy dwie godziny. Niestety dłużej nie mogłyśmy, ponieważ było już późno i DJ sobie poszedł. To znaczy skończyła się impreza i dlatego sobie poszedł. Jak już wspomniałam tańczyłam przez dwie godziny i tylko cztery razy odpoczęłam. Gdy wróciłam do domu byłam okropnie zmęczona. Rano tak mnie bolały nogi, że ledwo chodziłam ale (o dziwo) po basenie ból minął. Tak samo wtedy gdy przyszłam na tą imprezę z bólem kostki chwile potańczyłam do jakiejś piosenki której nawet nie znałam i kostka mnie przestała boleć! Jak to działa? Może niedługo 2+2 to będzie zero? Ciekawie by było.

Chciałam się zapytać czy ktoś zna śmieszne (lub też nie) zabawy na Halloween (oprócz zabawy cukierek albo psikus)? Potrzebuje pomysłów szybko, ponieważ w sobotę organizuję Halloween i nie mam pomysłów do zabawy może Wam coś przyjdzie do głowy. Piszcie do mnie w komentarzach i z góry dziękuję. :D

wtorek, 28 października 2014

Halloween

W Halloween można się świetnie bawić! I zebrać dużo cukierków! Lecz trzeba pamiętać, że Halloween to NIE nasze święto! Tak naprawdę najhuczniej Halloween obchodź się w: Stanach Zjednoczonych, Irlandii, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. W Halloween najczęściej bawimy się w CUKIEREK ALBO PSIKUS. Bardzo ciekawa zabawa. Pamiętam jak się w to bawiłam jak byłam młodsza i nie raz trafiła się zamiast cukierka mandarynka lub pomarańcz od sąsiada. Ostatnio znalazłam w internecie ciekawostkę na temat Halloweenu, że w Irlandii po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, ponieważ Irlandczycy wieżą, że mogą być zatrute. Na j.angielskim w szkole uczyliśmy się właśnie o Halloweenie i w książce od j.angielskiego był opis bardzo fajnej zabawy w którą można się bawić właśnie w ten dzień. Napełnia się dużą miskę wodą i wrzuca się do niej jabłka. Każdy uczestnik zabawy musi bez użycia rąk chwycić jedno jabłko zębami. Można nieźle się zachlapać ale jest dużo śmiechu. :)

Przypominam :) o 1 listopada w którym wypada Dzień Balonów oraz Kalesonów!