wtorek, 4 lutego 2014

Książki fajna sprawa

Lubię czytać książki, (nie będę wymieniać tytułów) bo nie psują gał, niektóre książki są nawet fajniejsze od komputera i telewizora, no i jestem dzięki nim mądrzejsza a jak  jestem mądrzejsza to mam 5 a nie 1a jak mam 5 a nie 1 to mam wyższą średnią a jak mam wyższą średnią to mam stypendium czyli pieniądze. Czyli można powiedzieć opłaca się czytanie książek. Mam dużo ulubionych autorów i książek (tak dużo, że nie zmieściło by się na tej stronie). Nie chcę być nie skromna ale jestem KSIĄŻKOWYM PAKMANEM!!! Pożeram książki w tempie bardzo szybkim (czasami jest tak, że jak nawet nie dojdziemy jeszcze do kasy to już książka jest przeczytana ale to musi być długa kolejka taka jak w Empiku). Dlatego zachęcam do czytania książek!!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 2 lutego 2014

ADA

Jak już pisałam (to jest post o nazwie I Znowu Gitara i jeszcze jest taki post z opisem tej gitary i nawet mojego instruktora) chodzę na gitarę.

No ale ja z moim panem od od gitary nie wisimy w powietrzu!!!

Uczę się grać na gitarze w sali, sala jest w korytarzu, korytarz jest na pierwszym piętrze a całe piętro (razem z innymi piętrami) znajduję się w budynku a dokładniej w Domie Kultury ADA. ADA to skrót od Artystyczny Dom Animacji. Kiedyś mi się myliło i myślałam, że to jest Animacyjny Dom Animacji.

Wracając do tematu ADA (przynajmniej mi się tak wydaje) jest...Hmmm...Tak jakby inna to znaczy nie jest taka jak wszystkie Domy Kultury. Nie wiem dlaczego mi się tak wydaje ale tak mam :D

Żeby dostać się do sali w której mam lekcje gitary muszę wstąpić na chwilę do szatni, minąć kawiarnie (bo nie wspomniałam, że w Adzie jest kawiarnia na parterze), pokonać schody, przejść przez salę kinową (w Adzie można też oglądać filmy) i na koniec doczłapać się do sali przez korytarz.

Uwielbiam Adę i wszystkich którzy w niej pracują (choć tak do końca to ich jeszcze nie za bardzo znam).

sobota, 1 lutego 2014

Wena twórcza

Ostatnio okropnie mi się nudziło i wymyśliłam żenialny wierszyk:

U mnie w domu na parterze
mieszka przeogromne zwierze!
Tłucze szklanki i talerze.
Nocą zjada małe jeże.
Ale czasem taki zwierz
zjada sobie suchy perz.
Jednak kocham tego zwierza
chociaż zjadł mi mego jeża.
Jeż co prawda nie wzruszony
znalazł wyjście z drugiej strony.

Gwiazdą być

Ten cały konkurs jest trochę stresujący, bo mam ciągle jakieś powiadomienia i mam coraz więcej obserwatorów! Życie gwiazdy jest ciężkie!Ale z drugiej strony  tooooo.... nawet fajnie jest być gwiazdą no, bo po prostu...Jakby to powiedzieć....Każdy wie, że jest fajnie być gwiazdą ale to czasem męczące np. jesz sobie obiad oooooo....tak......Mmmmm...Aż tu nagle wielki rozwydrzony tłum wpada Ci do domu i prosi o autograf (no i cała atmosfera z obiadkiem się rozwiała)!!!! Albo idziesz na zakupy niby zwyczajne a jednak...."Czy mogę autograf?", "Czy mogę z panią (bądź panem zależy) zrobić zdjęcie?", "Ojej!!!!!!!!!!To Ona!!!(bądź On!!!!)" wszyscy się tłoczą przepychają byleby zobaczyć Cb. Ale na serio życie gwiazdy jest czasami naprawdę męczące.

czwartek, 30 stycznia 2014

Raport na dzisiaj i jutro i na pojutrze a dalej się zobaczy!!!

Ważne ogłoszenia!!!!!!!!
Niech wszyscy moi fani krewni i znajomi (wrogowie też mogą) łapią za telefony i wysyłają SMS-sy na numer: 7122 o treści: K00013!!!!!! Ponieważ rusza konkurs Blog Roku 2013 i Ja zamierzam go wygrać!!! Głosować, głosować!!! Bardzo zależy mi na wygranej tego konkursu!!! Patrzyłam na nagrody!!! Są w dechę!!! Głosować można do: 5.02.2014r. Jak chcecie zobaczyć stronę Bloga Roku to wpiszcie w wyszukiwarkę: 
http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/moim-niebieskim-okiem,5h6,blog.html

Mniej ważne
Dostałam 4 z polaka. Sprawdzian był. Pisze na szaro, bo tak piszą w gazetach. 

Najmniej ważne
Pojutrze weekend!!!!!Chociaż nie wiem czy to takie nie ważne...

środa, 29 stycznia 2014

Dlaczego żarty są zawsze o blądynkach???

Ja jestem blondynkom i jak opowiadam kawał o blondynce to jest tak jakby wiocha.  No, bo blondynka opowiada kawał o blondynce. Tylko się nie śmiej!!!! A tak przy okazji opowiem kilka kawałów (o blondynce) których na pewno nie znasz

Przychodzi blondynka do blondynki
-Ej! Gdzie jest druga stron ulicy?-Pyta
-No tam-Odpowiada
-A jak byłam tam powiedzieli mi, że tutaj-

Czemu blondynka siedzi w ogniu? Bo chce spalić kalorię!

Czemu blondynka chowa gazetę do lodówki? Bo chce mieć świeże wiadomości!!!

Czemu blondynka zakłada koło ratunkowe gdy włącza komputer? Bo chce bezpiecznie serfować po sieci!!! 

Czemu blondynka wrzuca zegarek do wody? Bo chce zobaczyć jak czas płynie!!!

No tak i jak opowiadam jakiś kawał to nie śmieją się z kawału tylko za mnie, bo blondynka opowiada kawał o blondynce!!!

P.S. Jak chcesz się podzielić kawałem to wal w komentarzach!!!
P.P.S. Nie ukradnie żadnego księżyca!!! (To z filmu)


 
 


czwartek, 23 stycznia 2014

Ryżowa noc

To było jeszcze w grudniu chyba. W każdym razie przyjechał Michał. Taki kolega mamy. No i robiliśmy sushi. A jak wiadomo do sushi trzeba bardzo lepkiego ryżu, wodorostów, sosików itd. I w pewnym momencie słyszę takie "Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!" To moja siostra Amelka oberwała ryżem od Michała! Ale nie wywiesiłyśmy białej flagi. O nie! Nie wtedy kiedy w drużynie przeciwnej wrogów jestem Ja. A zwą Mnie...A zwą Mnie..Hmmm...Musze pomyśleć....Już wiem! Mały Buntownik!!! No więc wtedy pac, pac, pac kleista już pacia dostała Mi się za okulary!!! O nie!!! Wzięłam całą garść "ryżu" i chlap!!! Juchu! Trafiłam centralnie w czoło. No i tak toczyliśmy wojnę do momentu w którym się cały ryż skończył. Potem ryż był wszędzie na choince na radiu, stole, podłodze a nawet w kwiatach!!! Nigdy nie zapomnę tego wieczoru.

Super było Michał!!! XD