niedziela, 16 lutego 2014
Nauczycielka mojej mamy
Dzisiaj byłyśmy u Pani Eli. Czyli u dawnej nauczycielki mojej mamy. Pani Ela jest bardzo miła. Zawsze u Niej jemy obiad który wszystkim smakuje. Za to na deser były LODY!!! Od tygodnia nie jadłam lodów. Bardzo lubię Panią Elę, bo o wszystkim można z Nią pogadać. Przy deserze gadałyśmy o facetach...Zawsze też dostajemy jedzonko do domu tylko tym razem nie mogłyśmy zabrać jedzonka, bo nasz samochód jest w naprawie i musiałyśmy jechać tramwajem a potem autobusem. Pani Ela opowiada nam różne superowskie historie. Nigdy mi się nie chce wychodzić od Pani Eli.
sobota, 15 lutego 2014
Moja mama niekwestionowana
Jak każdy wie muszę mieć mamę żeby w ogóle istnieć (nie wchodźmy w szczegóły). Więc chciałam o niej opowiedzieć.
Moja mama ma krótkie ciemne włosy i brązowe oczy. Piegi ma prawie wszędzie (tu też nie wchodźmy w szczegóły). Moim zdaniem my mamulichna jest bardzo ładna. Mamulichna jest też bardzo zdolna, bo napisała wiele książek (m.in. "Jak obudzić Leona", "Bajkowa Mozaika", "Bajkoterapia" i teraz wychodzi nowa książka to tytuł na razie roboczy "Bajki dla mojego dziecka") ale też nie tylko dlatego moja mama jest mądra, bo pisze książki. Mądra jest też dlatego, bo miałyśmy wiele problemów i zawsze my mama znajdowała wyjście. Jest jeszcze dużo takich powodów ale jakbym je wszystkie wypisała to czytalibyście do rana. Moja mamciucha ma też wiele cech jest miła, pracowita, ale to zostawie inny post, bo tego jest dużo, nawet bardzo dużo. Najbardziej z moją mamą lubię rozmawiać o różnych rzeczach np. o życiu. Najlepiej zapamiętałam jak razem (tylko my dwie) byłyśmy na pizzy. Była wyśmienita mmm... Oczywiście pizza nie mama. Nigdy mojej mamy nie zostawiłabym samej na lodzie. Nigdy-igdy, bo ja to wiem, a jak coś wiem to tak jest.
piątek, 14 lutego 2014
Święty Walenty powinien rozdawać prezenty!!
No właśnie dlaczego na: Gwiazdkę, Święta Bożego Narodzenia, Wigilię, urodziny, imieniny itd. dostaje się prezenty a na Walentynki?! Nic! Nic, nawet choinki się nie ubiera, pisanek nie maluje, nie puszcza fajerwerków! Nic! Trzeba tylko wyciąć, skleić, napisać życzenia i udekorować około trzydziestu walentynek. A gdyby dodać do walentynek jeszcze prezenty (nie chodzi mi o przyjaźń czy coś takiego) to by było fajnie! Na przykład:
-Hejka! Jak leci?- Mówi jeden gostek
Drugi odpowiada: Wiesz, że dziś Walentynki?
-Tak, tak i właśnie dlatego mam dla ciebie MP3 i piękną Walentynkę!- Mówi gostek pierwszy.
Ale z drugiej strony miło jest dostać taką walentynkę w której jest napisane: "I love You <3" albo "(^U^)" lub "Bardzo Cię kocham" można też dać walentynkę w której jest po prostu napisane: "Lubię Cię". Bo ja bym nie dała koleżance walentynki z napisem: "Kocham Cię". Nieee... Tego bym nie zrobiła. OK wniosek jest taki, że superbombowo jest dostawać walentynki zwykłe ale można byłoby dołożyć jeszcze prezent (przynajmniej ja tak myślę). xD
Życzę Wam spokoju, śniegu i zwariowanych ferii!!! @U@
(w sensie że buźka z takimi okami zwariowanego doktorka)
Helekkoliberek
-Hejka! Jak leci?- Mówi jeden gostek
Drugi odpowiada: Wiesz, że dziś Walentynki?
-Tak, tak i właśnie dlatego mam dla ciebie MP3 i piękną Walentynkę!- Mówi gostek pierwszy.
Ale z drugiej strony miło jest dostać taką walentynkę w której jest napisane: "I love You <3" albo "(^U^)" lub "Bardzo Cię kocham" można też dać walentynkę w której jest po prostu napisane: "Lubię Cię". Bo ja bym nie dała koleżance walentynki z napisem: "Kocham Cię". Nieee... Tego bym nie zrobiła. OK wniosek jest taki, że superbombowo jest dostawać walentynki zwykłe ale można byłoby dołożyć jeszcze prezent (przynajmniej ja tak myślę). xD
Życzę Wam spokoju, śniegu i zwariowanych ferii!!! @U@
(w sensie że buźka z takimi okami zwariowanego doktorka)
Helekkoliberek
czwartek, 13 lutego 2014
Życzonka dla Tatonka
Jakieś 38 lat temu kiedy ludzie poruszali się jeszcze na lianach mój dziadek oświadczył się mej babci. Jakiś czas później rozległ się okropny wrzask na całą Warszawę "Łaaa...Łaaa..." to mój tata przyszedł na świat. Dziś mija 37 lat od tego wydarzenia. Czyli podsumowując te trzy zdania mój tata ma dzisiaj urodziny !!!!!!! Z tej okazji chcę Mu złożyć życzenia. Ale nie takie zwykłe tylko takie inne na przykład jak reklama dobrego szamponu "Odżywka 2w1! Chroni włosy przed łupieżem i ich wypadaniem!". No więc eche, eche:
Życzę Ci (czyli mojemu tatusiowi) spokoju (to bardzo ważny punkt niedługo przyjeżdżamy do Ciebie na ferie Hi, hi...), satysfakcji z wszystkiego co zrobsz, bardzo, bardzo słonecznych dni i pieniędzy na prezenty.
Totalnie pokręcona He-la
P.S. Popsuła mi się MP3 potrzebna mi nowa.
Życzę Ci (czyli mojemu tatusiowi) spokoju (to bardzo ważny punkt niedługo przyjeżdżamy do Ciebie na ferie Hi, hi...), satysfakcji z wszystkiego co zrobsz, bardzo, bardzo słonecznych dni i pieniędzy na prezenty.
Totalnie pokręcona He-la
P.S. Popsuła mi się MP3 potrzebna mi nowa.
wtorek, 11 lutego 2014
Moje koty 2
O ile nie mam sklerozy to pisałam już chyba o moich kotach (jak nie to kliknij przycisk starsze posty i znajdź posta "Opis moich kotów" oczywiście CHYBA tak się powinno zrobić przynajmniej u mnie tak jest). Jak ktoś nie czytał tego posta patrz nawias pierwszy. Ale teraz nie będę ich opisywać, bo to trochę dziwne opisywać coś co się już opisało. Hmmm...Dziwnie, niepotrzebnie i jak się już napracuję to potem ten straszny smak rozczarowania, ponieważ w tym czasie w którym pisałam opis drugi raz mogłam zrobić wiele innych rzeczy. OK wracają do naszych "kocich" spraw mam taki kalendarz gdzie jest pełno fajowych dni których w normalnym kalendarzu nie były by napisane np.
Dziś czyli 11.2.2014r. Światowy dzień chorego
Jutro czyli 12.2.2014r. Dzień Darwina
Pojutrze czyli 13.2.2014r. Urodziny mojego Taty (to akurat sama napisałam w kalendarzu)
I tak dalej. Muszę już kończyć ale pokarze jeszcze jedną rzecz.
To moje koty. Czarny to Benek a ten drugi to Rysiek są braćmi chyba widać -------------------->
Dziś czyli 11.2.2014r. Światowy dzień chorego
Jutro czyli 12.2.2014r. Dzień Darwina
Pojutrze czyli 13.2.2014r. Urodziny mojego Taty (to akurat sama napisałam w kalendarzu)
I tak dalej. Muszę już kończyć ale pokarze jeszcze jedną rzecz.
To moje koty. Czarny to Benek a ten drugi to Rysiek są braćmi chyba widać -------------------->
poniedziałek, 10 lutego 2014
Brak pomysłów
Napisałam już dokładnie (nie licząc tego) 62 posty. To trochę sporo jak na mnie, bo jak widać na zdjęciu lubię spać, leniuchować i nie chodzić do szkoły. W każdym bądź razie napisałam już dużo postów i naprawdę dziś już nie wiem o czym mogę napisać! Owszem bardzo lubię pisać tego bloga ale kończą mi się pomysły! Pisałam już o mnie, o gitarze na którą chodzę, o moich kotach i siostrach, napisałam wierszyk, pisałam o wojnie na ryż, pisałam o Adzie. Jednym słowem zamiast 50 pisałam już o wszystkim! Nawet jak się nudzę to nie mogę nic wymyślić (bo chyba każdy wie, że człowiek ma dużo pomysłów jak się nudzi)! Normalnie czarna dziura wessała wszystkie moje pomysły! Okey umówmy się, że jak ma Ktoś jakikolwiek pomysł to pisze w komentarzach. Zainspiruję się czymś.
To ja -------------------------------------------------->
ja na tym zdjęciu leżę i się lenię i zdjęcie też leży i się leni, bo jesteśmy okropnie leniwi :P
To ja -------------------------------------------------->
ja na tym zdjęciu leżę i się lenię i zdjęcie też leży i się leni, bo jesteśmy okropnie leniwi :P
czwartek, 6 lutego 2014
Co nowego
Jak już (chyba) każdy wie nie mam w domu telewizji (moje koleżanki dziwią się jak dożyłam 9 urodzin) i nie wiem co puszczają w wiadomościach (zaraz się dowiesz dlaczego na czerwono). No i waśnie dzisiaj spojrzałam na wiadomości (odpowiem na twoje pytanie "Nie, nie w domu) i wtedy chwila pełna napięcia.......po prostu mnie sparaliżowało. Takie rzeczy tam pokazywali, że normalnie zaczęłam odrabiać lekcje!!!!!!!!!!!!Potem mierzyłam sobie gorączkę.
Ale wracam do domu i mama mówi o jakimś hospicjum gdzie (o tym potem się dowiedziałam) umierają dzieci!!!! Czyli moja rasa!!!! Nienawidzę takich rozmów (czyli np. o hospicjumach itp, itd), bo to jest smutne i przerażające:(
P.S. Bardzo dziękuje Ninie, Ani i Grzesiowi za tort był pyszny!!!! I mogłam zjeść wszystkie ozdoby!!!!! Polecam bloga mojego fana blog.lifenotes.pl
P.P.S. I jeszcze dziękuje wszystkim, że na mnie głosowali w konkursie Blog Roku!!!!! Świętujemy (moją wygraną) bo naprawdę wygrałam (prawie, że)
P.P.P.S. Myślę, że jakbym wygrała biżuterię to bym ją dała takiej bardzo fajnej, zaprzyjaźnionej Czeczence, bo ja nie noszę biżuterii. A dlaczego akurat Jej? Ponieważ mówiła mi, że bardzo lubi biżuterię a jak miała swoją to musiała sprzedać, bo nie miała pieniędzy (i dalej ich nie ma)
Ale wracam do domu i mama mówi o jakimś hospicjum gdzie (o tym potem się dowiedziałam) umierają dzieci!!!! Czyli moja rasa!!!! Nienawidzę takich rozmów (czyli np. o hospicjumach itp, itd), bo to jest smutne i przerażające:(
P.S. Bardzo dziękuje Ninie, Ani i Grzesiowi za tort był pyszny!!!! I mogłam zjeść wszystkie ozdoby!!!!! Polecam bloga mojego fana blog.lifenotes.pl
P.P.S. I jeszcze dziękuje wszystkim, że na mnie głosowali w konkursie Blog Roku!!!!! Świętujemy (moją wygraną) bo naprawdę wygrałam (prawie, że)
P.P.P.S. Myślę, że jakbym wygrała biżuterię to bym ją dała takiej bardzo fajnej, zaprzyjaźnionej Czeczence, bo ja nie noszę biżuterii. A dlaczego akurat Jej? Ponieważ mówiła mi, że bardzo lubi biżuterię a jak miała swoją to musiała sprzedać, bo nie miała pieniędzy (i dalej ich nie ma)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


